W jednym z poprzednich artykułów zapowiadaliśmy, że pokażemy Państwu, jak Wodnik spędza wakacje. Dziś wracamy do tej zapowiedzi i zabieramy Państwa na mini zgrupowanie WOPR RESCUE Team. Tak część naszych kursantów spędza wakacyjne dni – aktywnie, na wodzie, podczas treningów i wspólnych aktywności. Przez dwa dni nie brakowało ćwiczeń, sportowej rywalizacji i dobrej zabawy, a pomiędzy nimi znalazł się również czas na odpoczynek, rozmowy i wspólne spędzanie wieczoru.
Zajrzyjmy więc, jak wyglądało to mini zgrupowanie.
Trening WOPR RESCUE Team na wodzie

Regularne przypominanie zasad udzielania pierwszej pomocy jest ważne nie tylko w przypadku ratowników. Umiejętność właściwego zareagowania w sytuacji zagrożenia powinna być częścią wiedzy każdego z nas. Nigdy nie wiadomo, kiedy znajdziemy się w sytuacji, w której od naszej reakcji będzie zależało zdrowie lub życie drugiej osoby. Dlatego warto wracać do podstaw pierwszej pomocy i regularnie przypominać sobie, jak postępować w sytuacji zagrożenia.
Duża część zgrupowania odbywała się oczywiście na wodzie. Młodzi ratownicy rozpoczęli od treningu na łodziach wiosłowych, podczas którego doskonalili technikę i pracę w grupie. Wspólne wiosłowanie wymagało odpowiedniego tempa, zgrania oraz dobrej komunikacji między uczestnikami.
Następnie przyszedł czas na deski SUP. Tym razem ważne było przede wszystkim utrzymanie równowagi i sprawne poruszanie się po niestabilnej powierzchni. Nie każda próba kończyła się pozostaniem na desce, dlatego nie zabrakło również śmiechu i kolejnych podejść.
Kolejnym elementem zgrupowania było pływanie Open Water, czyli pływanie na wodach otwartych. Zamiast basenowych torów młodzi ratownicy mieli do dyspozycji otwartą przestrzeń i warunki charakterystyczne dla tego rodzaju pływania.
Oprócz treningów w wodzie znalazł się również czas na ćwiczenia RKO. Uczestnicy przypominali sobie zasady resuscytacji krążeniowo-oddechowej i ćwiczyli ich prawidłowe wykonywanie.


Sportowa rywalizacja i dużo emocji
Po treningach przyszedł czas na aktywności, podczas których pojawiło się nieco więcej sportowej rywalizacji. Jedną z nich był mecz piłki wodnej. Walka o każdą piłkę była zacięta, ale jednocześnie nie brakowało śmiechu, dopingu i pozytywnej energii.
Sporo emocji przyniosły również ćwiczenia równowagi na tickboardach. Każdy chciał utrzymać się na nich jak najdłużej, jednak nie było to takie proste. Kolejne próby kończyły się różnie, a każde udane utrzymanie równowagi spotykało się z dużym entuzjazmem.


Wieczór przy ognisku
Po aktywnym dniu na wodzie przyszedł czas na spokojniejszą część zgrupowania. Wieczorem wszyscy spotkali się przy ognisku. Był czas na rozmowy, odpoczynek i wspólne spędzenie wieczoru. Później grupa przeniosła się na pomost, skąd można było obserwować nocne niebo. Spadające gwiazdy wywoływały kolejne okrzyki i uśmiechy. Wcześniej udało się również obserwować zaćmienie Słońca, dzięki czemu wieczór miał jeszcze jeden wyjątkowy akcent.
Namioty, poranne śniadanie i wspólny czas
Oprócz zaplanowanych treningów i aktywności były też zwykłe, codzienne momenty, które towarzyszą każdemu wyjazdowi. Coraz sprawniej idzie nam rozkładanie namiotów, a wspólne poranne śniadanie, jeszcze ze „śpiochem” w oczach, powoli staje się małą tradycją WOPR RESCUE Team. Pomiędzy kolejnymi punktami programu był więc czas na przygotowanie miejsca do spania, poranne pobudki, posiłki i odpoczynek po intensywnym dniu.

Dwa dni z WOPR RESCUE Team
Po dwóch intensywnych dniach przyszedł w końcu czas na powrót do domu. Zmęczenie było spore – przez dwa dni od rana do wieczora nie brakowało ruchu, treningów i kolejnych aktywności. Mimo tego uśmiechów również nie brakowało.
Tak właśnie część naszych kursantów spędza wakacje – aktywnie, na wodzie i w dobrym towarzystwie. Podczas tego wyjazdu nie zabrakło treningów, wspólnej zabawy, ogniska, nocnego nieba i porannych śniadań. Po dwóch dniach zostało więc trochę zmęczenia, ale przede wszystkim wspólnie spędzony czas i kolejne wspomnienia.
Do zobaczenia na kolejnym treningu, WOPR RESCUE Team!



